Komentarze do podróży Mexico con mi chico...
-
z każdym odcinkiem ciekawsza relacja. czekam na cd. pozdrawiam :)
-
noooo super relacja,usmialam sie setnie, naprawde. Niezle przeboje kulinarne :))))gratuluje, czekam na ciag dalszy.
-
no! to teraz wiem gdzie jestem:-) i czekam na rozwój wydarzeń...
-
z językiem - taka maniera, co poradzić, każdy ma jakąś swoją:)
a z różnicą czasową rzeczywiście pomyłka, zapomniałam już jak to było dokładnie i nie sprawdziłam w dobrze poinformowanym google
w każdym razie dzięki za powitanie:> -
Zywy opis podrozy, ktory dobrze sie czyta :-) Jedynie, co mi troche psulo przyjemnosc czytania to duza ilosc zargonu, ktorego do konca nie rozumiem. W niektorych miejscach domyslam sie, ze sa to angielskie slowa napisane w polskiej transkrypcji, w innych hiszpanskie tez w polskiej na zmiane z hiszpanska transkrypcja. Np. wciaz sie zastanawiam co to jest "tokujacy tlum". I jeszcze mala poprawka: miedzy Warszawa a Mexico City jest tylko 7 godzin roznicy, nie 9 :-))
Witaj w Klubie Konkwistadorow :-)

Pozdrawiam