Słowenia to dobry kraj urlopowy dla miłośników wina. Akurat piszący te słowa nieskromnie określa się jako członek tego zacnego grona;-) Trafiłem gdzieś na wzmiankę o winnicy o pięknej nazwie Tilia, co oznacza po prostu lipę. Aż mi Kochanowskim zaleciało:-) Poszukałem kontaktu i zadzwoniłem do właścicela - Pana Matjaza Lemuta. Nieszczęśliwie się złożyło że akurat był za granicą, ale stwierdził że z przyjemnością przyjmie nas jego ojciec. Pojechaliśmy. Winnica leży w dolinie Vipavy. To jeden z najlepszych regionów winiarskich w Słowenii. Z jednej strony oparty o przedmurze słoweńskich Alp, z drugiej otwarty nizinnie na Adriatyk. W drodze do rodziny Państwa Lemutów złapała nas taka ulewa, że zacząłem się zastanawiać czy to jakiś znak. Ale najbardziej przykuły moją uwagę spotykane raz po raz stojące przy drodze wyświetlacze pokazujące prędkość wiatru. Nie miałem pojęcia z jakiego powodu tam stoją. Dopiero długa rozmowa ze wspomnianym ojcem właściciela winnicy uświadomiła mi ich przeznaczenie. Ale po kolei. Niezmiernie miły starszy i posiwiały pan przywitał nas mieszanką języka włoskiego, angielskiego i niemieckiego. Mimo tego małego językowego kłopotu spędziliśmy przemiłe popołudnie degustując po kolei reprezentatywną selekcję produktów jego syna, dyskutując o burzliwej historii i teraźniejszości umilanej takimi rozkoszami jak wino czy prosciutto - w tym regionie nazywane 'prsut'. Okazało się też, że wspomnane wskaźniki siły wiatru są po prostu sposobem ostrzegania kierowców. Kiedy Bora nadciąga znad Adriatyku to potrafi wiać z taką siłą, że z łatwością może zmiatać samochody z drogi. W okresie takich nawałnic drogi są zamykane i żeby nikt nie został zaskoczony, w bardzo wielu miejscach prędkośc wiatru jest na bieżąco wyświetlana.
Z uwagi na rolę kierowcy jaką odpowiedzialnie pełniłem ograniczyłem się do czystej degustacji i nie wyszedłem poza bukiet i smak boskich trunków winnicy Tilia. Do Polski pojechała z nami jednakże solidna skrzyneczka zawierająca sporo butelek z płynami złotymi i rubinowymi wybranymi podczas degustacji:-)