Podróż Morskie Oko - Morskie Oko



2011-06-26
Nad Morskim Okiem byłam pierwszy raz. Już nie raz chcieliśmy się tam wybrać, ale odstarszały mnie zawsze informacje w TV o tłumach turystów przechadzających się w tym kierunku. No, ale w końcu wybraliśmy się. W Palenicy Białczańskiej byliśmy o 8.00, tam zostawiliśmy samochód, i rozpoczęliśmy wędrówkę. Zaskoczyło nas, że jednak turystów było jak na lekarstwo (co jednak w godzinach popołudniowych zmieniło się). Trasa na szczyt zajmuje ok. 2,5h. Po dotarciu na miejsce widoki wspaniałe, chociaż najwyższe szczyty zasłonięte były chmurami.   I widać wtedy, że idąc w góry trzeba być przygotowanym na każdą pogodę. W drodze nad Morskie Oko lał deszcz, na szczycie były chmury,  ale po wypiciu kawy i zjedzeniu czegoś w schronisku, co zajęło nam ok. 15min, na zewnatrz pojawiło się słońce, a chmury zostały rozgonione.   Morskie Oko obeszlismy na około, weszliśmy również na Czarny Staw, z którego wspaniale widać Morskie Oko i otaczające je góry. Wracając sprawdziły się telewizyjne przepowiedznie co do ilości turystów: było ich jak mrówek. To już jednak nie mój klimat, bo ja zdecydowanie wolę mniejszą ilość ludzi .... Tatry są zachwycające! No a następnym razem planujemy wybrać się na Dolinę Pięciu Stawów.