Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 1569
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Dziękuję za wizytę i tokijskie plusy. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za wizytę w Londynie i plusiki. Pozdrawiam.
-
O, to jest wiadomość miła,
Bo w jedności nasza siła!
Jak weźmiemy się do pracy
To ogródek będzie cacy.
A w nim głazy i altanka...
A przemiła koleżanka
Wynagrodzi nasz wysiłek
Dając drinka i posiłek.
-
A i jeszcze jedna uwaga... Pisałeś, że Quito jest drugą (po Bogocie) najwyżej położoną stolicą na świecie, Jeśli po Bogocie, to chyba trzecią - bo pierwszą jest niewątpliwie boliwijskie La Paz, położone pomiędzy 3000 a 4000 m n.p.m.
-
Ja też nie, ale podobne widziałem na Hawajach, i ponoć były to kardynały.
-
To Cię jak najbardziej usprawiedliwia, bo efekt był przedni.
-
Oczywiście, duuuuuży plus! Szkoda, że można dać tylko jeden. Jak zwykle, Marku, oglądanie Twoich zdjęć to prawdziwa uczta dla oka. A już zdjęcia ucztującego koliberka i kłócących się żółwi to prawdziwy majstersztyk. Gratuluję wspaniałej podróży i czekam na dalsze zdjęcia z Galapagos, które zapowiedziałeś. Pozdrawiam.
-
Ta słynna Vilcabamba to chyba leży w Peru. W latach 1536-1572 była siedzibą władców inkaskich, z której opierali się postępującej ekspansji Hiszpanów. W 1572 roku miasto zostało zdobyte i zburzone przez Hiszpanów. Myślę, że w tym wypadku to zbieżność nazwy...
-
A o co chodzi z tym kamieniem wskazującym cztery pory roku?
-
Kardynał?...
-
Dziękuję za wizytę i tokijskie plusy. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za wizytę w Londynie i plusiki. Pozdrawiam.
-
O, to jest wiadomość miła,
Bo w jedności nasza siła!
Jak weźmiemy się do pracy
To ogródek będzie cacy.
A w nim głazy i altanka...
A przemiła koleżanka
Wynagrodzi nasz wysiłek
Dając drinka i posiłek. -
A i jeszcze jedna uwaga... Pisałeś, że Quito jest drugą (po Bogocie) najwyżej położoną stolicą na świecie, Jeśli po Bogocie, to chyba trzecią - bo pierwszą jest niewątpliwie boliwijskie La Paz, położone pomiędzy 3000 a 4000 m n.p.m.
-
Ja też nie, ale podobne widziałem na Hawajach, i ponoć były to kardynały.
-
To Cię jak najbardziej usprawiedliwia, bo efekt był przedni.
-
Oczywiście, duuuuuży plus! Szkoda, że można dać tylko jeden. Jak zwykle, Marku, oglądanie Twoich zdjęć to prawdziwa uczta dla oka. A już zdjęcia ucztującego koliberka i kłócących się żółwi to prawdziwy majstersztyk. Gratuluję wspaniałej podróży i czekam na dalsze zdjęcia z Galapagos, które zapowiedziałeś. Pozdrawiam.
-
Ta słynna Vilcabamba to chyba leży w Peru. W latach 1536-1572 była siedzibą władców inkaskich, z której opierali się postępującej ekspansji Hiszpanów. W 1572 roku miasto zostało zdobyte i zburzone przez Hiszpanów. Myślę, że w tym wypadku to zbieżność nazwy...
-
A o co chodzi z tym kamieniem wskazującym cztery pory roku?
-
Kardynał?...