Komentarze użytkownika rebel.girl, strona 145

Przejdź do głównej strony użytkownika rebel.girl

  1. rebel.girl
    rebel.girl (07.11.2009 12:23)
    (to o aparacie było oczywiście)
  2. rebel.girl
    rebel.girl (07.11.2009 12:23)
    o, widzę cudowny sprzęcik ;)
  3. rebel.girl
    rebel.girl (07.11.2009 12:09)
    andrzeju, dziękuję za plusy na moje mrożone listki ;) większość już niestety ścięta, ale zdjęcia cieszą... ;)
  4. rebel.girl
    rebel.girl (07.11.2009 12:04)
    tak smoku, dwa w tygodniu ;)))

    ps. mimo wszystko nie sądzę, żeby kolumber zdołał zrobić ze smoka to, co zrobił z rebelii ;)
    (vide avatar)
    ;)))))
  5. rebel.girl
    rebel.girl (07.11.2009 12:01)
    ależ piotrze. wiesz, że cię uwielbiam ;)
    tylko nie wszystkie żarty mnie śmieszą ;)
    ogólny bilans jest jednak bezapelacyjnie na plus ;)
  6. rebel.girl
    rebel.girl (07.11.2009 11:37)
    cześć ;) świetny avatarek! ;)
  7. rebel.girl
    rebel.girl (07.11.2009 1:19)
    nie!1
    pierwsze primo: od anegdotycznego już palenia staników minęło ho-ho-ho-jak-wiele-dziesiątków-lat - ileż można trzymać się kurczowo tego samego stereotypu??
    rozumiem, że nie każdy śledzi na bieżąco, co się dzieje we współczesnej humanistyce, ale żeby to chociaż coś mniej oklepanego było... ;) piotrze ;)
    drugie primo: sprowadzanie niebłahych w końcu zagadnień do żartu, bagatelizowanie, a już zwłaszcza okraszanie ich seksualnymi skojarzeniami to najbardziej typowa i prosta z seksistowskich zagrywek. z pewnością o tym wiesz, prawda? no ja tylko tak dla porządku przypominam - no offence ;)
    więc chłopaki... ;) sori ;)
  8. rebel.girl
    rebel.girl (06.11.2009 22:05)
    czyżbyś liczył na szarlotkę? ;p
  9. rebel.girl
    rebel.girl (06.11.2009 22:02)
    tia... stosy miały długą tradycję, owszem. na szczęście to już historia ;)
    (w piecu palę czym innym w każdym razie ;)
    co do szarlotki... fakt, dobra rzecz. o rogalikach z marmoladą i sernikach nie wzpominając. ani o cieście z makiem. ani... ale niestety, chłopaki, moje szarlotki itd. są tylko dla feministów ;)
  10. rebel.girl
    rebel.girl (06.11.2009 21:35)
    zfieszu, zamiast silić się na mało obiecujące złośliwostki trzeba było zająć się konwersacją z powsinóżką! ;)
    biedna pewnie nam przemarzła...