Komentarze użytkownika rebel.girl, strona 145
Przejdź do głównej strony użytkownika rebel.girl
-
(to o aparacie było oczywiście)
-
o, widzę cudowny sprzęcik ;)
-
andrzeju, dziękuję za plusy na moje mrożone listki ;) większość już niestety ścięta, ale zdjęcia cieszą... ;)
-
tak smoku, dwa w tygodniu ;)))
ps. mimo wszystko nie sądzę, żeby kolumber zdołał zrobić ze smoka to, co zrobił z rebelii ;)
(vide avatar)
;)))))
-
ależ piotrze. wiesz, że cię uwielbiam ;)
tylko nie wszystkie żarty mnie śmieszą ;)
ogólny bilans jest jednak bezapelacyjnie na plus ;)
-
cześć ;) świetny avatarek! ;)
-
nie!1
pierwsze primo: od anegdotycznego już palenia staników minęło ho-ho-ho-jak-wiele-dziesiątków-lat - ileż można trzymać się kurczowo tego samego stereotypu??
rozumiem, że nie każdy śledzi na bieżąco, co się dzieje we współczesnej humanistyce, ale żeby to chociaż coś mniej oklepanego było... ;) piotrze ;)
drugie primo: sprowadzanie niebłahych w końcu zagadnień do żartu, bagatelizowanie, a już zwłaszcza okraszanie ich seksualnymi skojarzeniami to najbardziej typowa i prosta z seksistowskich zagrywek. z pewnością o tym wiesz, prawda? no ja tylko tak dla porządku przypominam - no offence ;)
więc chłopaki... ;) sori ;)
-
czyżbyś liczył na szarlotkę? ;p
-
tia... stosy miały długą tradycję, owszem. na szczęście to już historia ;)
(w piecu palę czym innym w każdym razie ;)
co do szarlotki... fakt, dobra rzecz. o rogalikach z marmoladą i sernikach nie wzpominając. ani o cieście z makiem. ani... ale niestety, chłopaki, moje szarlotki itd. są tylko dla feministów ;)
-
zfieszu, zamiast silić się na mało obiecujące złośliwostki trzeba było zająć się konwersacją z powsinóżką! ;)
biedna pewnie nam przemarzła...
-
(to o aparacie było oczywiście)
-
o, widzę cudowny sprzęcik ;)
-
andrzeju, dziękuję za plusy na moje mrożone listki ;) większość już niestety ścięta, ale zdjęcia cieszą... ;)
-
tak smoku, dwa w tygodniu ;)))
ps. mimo wszystko nie sądzę, żeby kolumber zdołał zrobić ze smoka to, co zrobił z rebelii ;)
(vide avatar)
;))))) -
ależ piotrze. wiesz, że cię uwielbiam ;)
tylko nie wszystkie żarty mnie śmieszą ;)
ogólny bilans jest jednak bezapelacyjnie na plus ;) -
cześć ;) świetny avatarek! ;)
-
nie!1
pierwsze primo: od anegdotycznego już palenia staników minęło ho-ho-ho-jak-wiele-dziesiątków-lat - ileż można trzymać się kurczowo tego samego stereotypu??
rozumiem, że nie każdy śledzi na bieżąco, co się dzieje we współczesnej humanistyce, ale żeby to chociaż coś mniej oklepanego było... ;) piotrze ;)
drugie primo: sprowadzanie niebłahych w końcu zagadnień do żartu, bagatelizowanie, a już zwłaszcza okraszanie ich seksualnymi skojarzeniami to najbardziej typowa i prosta z seksistowskich zagrywek. z pewnością o tym wiesz, prawda? no ja tylko tak dla porządku przypominam - no offence ;)
więc chłopaki... ;) sori ;)
-
czyżbyś liczył na szarlotkę? ;p
-
tia... stosy miały długą tradycję, owszem. na szczęście to już historia ;)
(w piecu palę czym innym w każdym razie ;)
co do szarlotki... fakt, dobra rzecz. o rogalikach z marmoladą i sernikach nie wzpominając. ani o cieście z makiem. ani... ale niestety, chłopaki, moje szarlotki itd. są tylko dla feministów ;) -
zfieszu, zamiast silić się na mało obiecujące złośliwostki trzeba było zająć się konwersacją z powsinóżką! ;)
biedna pewnie nam przemarzła...