Komentarze użytkownika snickers1958, strona 159
Przejdź do głównej strony użytkownika snickers1958
-
Sławku, witaj po raz pierwszy w nowym roku i wszystkiego najjj.... Dziękuję za wizytację w mojej już tak odległej w czasie, "zielonej marszrucie", miło, że wpadłeś. Ja tobie przedstawiłem drogi, dróżki, pola i laski otoczone i utkane zielenią zaś ja, przypominając sobie, że istnieje "Kolumber" i moi Przyjaciele od wirtualnych podróży, z ciekawością i nie w rewanżu, zajrzałem do "Doliny Śmierci", która to podróż okazała się zupełnie odmienna od mojej. Dobrze jest wiedzieć, że istnieją takie miejsca na ziemi gdzie w wyjątkowy sposób trzeba zadbać o swoje bezpieczeństwo, zdrowie i życie. Dziękuję i pozdrawiam.
-
Leszku, jest mi niezmiernie miło, że zechciałeś odnowić swoje spojrzenie na Twoje Reims, widziane moimi oczyma. Również, wielokrotnie wracam do pewnych podróży nie po to by zaznaczyć swą tam obecność lecz by "doprawić" swą rozkosz. Pozdrawiam serdecznie.
-
Również dziękuję i odwzajemniam..... :-)
-
Leszku, a jednak "metryka" robi spustoszenie w pamięci. Sam umieściłem opis domu o "czerwonym kolorze światła" , to był jakiś budynek na przeciw "White Horse". Przepraszam...
-
Sławku, dziękuję za odwiedziny w brytyjskim Chelmsford i pozytywne oceny. Pozdrawiam ciepło.
-
Leszku, niezmiernie mi miło, że zechciałeś "pochylić" się nad moim Chelmsford. Dziękuję za wszystkie komentarze i pogaduchy. Zapewne zauważyłeś, że podróż ta wymaga dopracowania? Kiedy i jak to zrobię jeszcze nie wiem. Czas ucieka mi między palcami. Miłe uśmiechy ślę do Ciebie i serdecznie pozdrawiam.
-
...słuszne spostrzeżenie...
-
Leszku, kiedyś jak byłem młody, piękny i głupi to coś takiego miało miejsce. Dziś ten romantyzm chyba minął mając na uwadze, że te roślinki są pod ochroną.
-
...jak komu wygodnie taką chorobę się tworzy...
-
... a swoją drogą, takie zjawisko musi być niezwykłym przeżyciem, prawda? Wracając do "White horse" to gdzieś mi się chyba o oczy otarło, że miał tez jakiś związek z pomieszczeniem o czerwonym oświetleniu? A może jak niektórzy widza białe gryzonie ja widzę niestworzone historie?!!!!! Chyba dość w tej podróży namieszałem z translacją, także wybacz moje dywagacje...
-
Sławku, witaj po raz pierwszy w nowym roku i wszystkiego najjj.... Dziękuję za wizytację w mojej już tak odległej w czasie, "zielonej marszrucie", miło, że wpadłeś. Ja tobie przedstawiłem drogi, dróżki, pola i laski otoczone i utkane zielenią zaś ja, przypominając sobie, że istnieje "Kolumber" i moi Przyjaciele od wirtualnych podróży, z ciekawością i nie w rewanżu, zajrzałem do "Doliny Śmierci", która to podróż okazała się zupełnie odmienna od mojej. Dobrze jest wiedzieć, że istnieją takie miejsca na ziemi gdzie w wyjątkowy sposób trzeba zadbać o swoje bezpieczeństwo, zdrowie i życie. Dziękuję i pozdrawiam.
-
Leszku, jest mi niezmiernie miło, że zechciałeś odnowić swoje spojrzenie na Twoje Reims, widziane moimi oczyma. Również, wielokrotnie wracam do pewnych podróży nie po to by zaznaczyć swą tam obecność lecz by "doprawić" swą rozkosz. Pozdrawiam serdecznie.
-
Również dziękuję i odwzajemniam..... :-)
-
Leszku, a jednak "metryka" robi spustoszenie w pamięci. Sam umieściłem opis domu o "czerwonym kolorze światła" , to był jakiś budynek na przeciw "White Horse". Przepraszam...
-
Sławku, dziękuję za odwiedziny w brytyjskim Chelmsford i pozytywne oceny. Pozdrawiam ciepło.
-
Leszku, niezmiernie mi miło, że zechciałeś "pochylić" się nad moim Chelmsford. Dziękuję za wszystkie komentarze i pogaduchy. Zapewne zauważyłeś, że podróż ta wymaga dopracowania? Kiedy i jak to zrobię jeszcze nie wiem. Czas ucieka mi między palcami. Miłe uśmiechy ślę do Ciebie i serdecznie pozdrawiam.
-
...słuszne spostrzeżenie...
-
Leszku, kiedyś jak byłem młody, piękny i głupi to coś takiego miało miejsce. Dziś ten romantyzm chyba minął mając na uwadze, że te roślinki są pod ochroną.
-
...jak komu wygodnie taką chorobę się tworzy...
-
... a swoją drogą, takie zjawisko musi być niezwykłym przeżyciem, prawda? Wracając do "White horse" to gdzieś mi się chyba o oczy otarło, że miał tez jakiś związek z pomieszczeniem o czerwonym oświetleniu? A może jak niektórzy widza białe gryzonie ja widzę niestworzone historie?!!!!! Chyba dość w tej podróży namieszałem z translacją, także wybacz moje dywagacje...