Komentarze użytkownika iwonka55h, strona 653
Przejdź do głównej strony użytkownika iwonka55h
-
dzięki za jesienny spacer.
-
Andrzeju, tak mi się teraz teraz skojarzyło, jeżeli masz profesjonalną drukarkę to może podejmiesz się wydrukowania plakatu na wystawę w Świdnicy i u Ciebie w Krakowie. Jeżeli tak, to Dino podeśle Ci odpowiednie pliki z naszym plakatem. ( niestety w czynie społecznym, bo nasza kasa społeczna już się kończy).
-
Andrzeju, moim zdaniem nie ma takiej potrzeby, zobaczymy w Świdnicy, na wystawie, jak to wygląda.
Na dotychczasowych, trzech, wystawach zdjęcia wisiały średnio ok. miesiąca, więc nie powinny być spłowiałe, przyklejone na tekturkach, mogą co najwyżej odkleić się na narożnikach. Dino jest fachowcem i naprawdę się do produkcji zdjęć przyłożył. Zrzutka nie była kosztowna, ale część osób mieszka za granicą i jest z tym trochę zamieszania.
Moim skromnym zdaniem, jak zdjęcia wystawowe się rozsypią, to lepiej zorganizować następną edycję niż ratować te zdjęcia.
Na dzień dzisiejszy po Świdnicy będzie jeszcze wernisaż w Koszalinie (18.06) i Kraków (10.09), mam nadzieję, że fotki to przeżyją.
Takie jest moje zdanie, może jeszcze inni się wypowiedzą.
Ale wielkie dzięki za chęć pomocy, może wykorzystamy Twoje możliwości przy okazji następnej wystawy.
-
rozmawiałam z Krysią, zdjęcia są w dobrym stanie, drukowanie ich na nowo to praktycznie robienie nowej wystawy.
Pytałam o długość wiszenia, bo MJ coś kombinuje.
-
to świetnie, że się udało, po wakacjach, z nowymi siłami, miło będzie się spotkać.
A jak długo wystawa może tam wisieć?
-
potrzebna jest jeszcze osoba chętna na nocleg, to moglibyśmy zrobić rezerwacją na dwie czwórki.
-
Kuniu, nie martw się, damy Ci jeszcze jedną szansę, przed nami tak łatwo nie uciekniesz.... hi, hi, hi.....
Sławannko, jeżeli Twoja martwa dusza nie będzie nas za bardzo straszyć to przybywaj.
-
brawo, na Chłopa i zespół K2 zawsze można liczyć.
-
Smyczku, cieszę się, że spełniłam Twoje marzenia, liczymy na Ciebie.
-
MJ nie zmienię już terminu, bo w ten sposób nigdy się nie spotkamy.
Jeżeli ktoś następny się podejmie, można w przyszłości zorganizować następne spotkanie.
-
dzięki za jesienny spacer.
-
Andrzeju, tak mi się teraz teraz skojarzyło, jeżeli masz profesjonalną drukarkę to może podejmiesz się wydrukowania plakatu na wystawę w Świdnicy i u Ciebie w Krakowie. Jeżeli tak, to Dino podeśle Ci odpowiednie pliki z naszym plakatem. ( niestety w czynie społecznym, bo nasza kasa społeczna już się kończy).
-
Andrzeju, moim zdaniem nie ma takiej potrzeby, zobaczymy w Świdnicy, na wystawie, jak to wygląda.
Na dotychczasowych, trzech, wystawach zdjęcia wisiały średnio ok. miesiąca, więc nie powinny być spłowiałe, przyklejone na tekturkach, mogą co najwyżej odkleić się na narożnikach. Dino jest fachowcem i naprawdę się do produkcji zdjęć przyłożył. Zrzutka nie była kosztowna, ale część osób mieszka za granicą i jest z tym trochę zamieszania.
Moim skromnym zdaniem, jak zdjęcia wystawowe się rozsypią, to lepiej zorganizować następną edycję niż ratować te zdjęcia.
Na dzień dzisiejszy po Świdnicy będzie jeszcze wernisaż w Koszalinie (18.06) i Kraków (10.09), mam nadzieję, że fotki to przeżyją.
Takie jest moje zdanie, może jeszcze inni się wypowiedzą.
Ale wielkie dzięki za chęć pomocy, może wykorzystamy Twoje możliwości przy okazji następnej wystawy. -
rozmawiałam z Krysią, zdjęcia są w dobrym stanie, drukowanie ich na nowo to praktycznie robienie nowej wystawy.
Pytałam o długość wiszenia, bo MJ coś kombinuje. -
to świetnie, że się udało, po wakacjach, z nowymi siłami, miło będzie się spotkać.
A jak długo wystawa może tam wisieć? -
potrzebna jest jeszcze osoba chętna na nocleg, to moglibyśmy zrobić rezerwacją na dwie czwórki.
-
Kuniu, nie martw się, damy Ci jeszcze jedną szansę, przed nami tak łatwo nie uciekniesz.... hi, hi, hi.....
Sławannko, jeżeli Twoja martwa dusza nie będzie nas za bardzo straszyć to przybywaj. -
brawo, na Chłopa i zespół K2 zawsze można liczyć.
-
Smyczku, cieszę się, że spełniłam Twoje marzenia, liczymy na Ciebie.
-
MJ nie zmienię już terminu, bo w ten sposób nigdy się nie spotkamy.
Jeżeli ktoś następny się podejmie, można w przyszłości zorganizować następne spotkanie.