Komentarze użytkownika marger22, strona 262
Przejdź do głównej strony użytkownika marger22
-
-
piękny krajobraz i zdjęcie
-
Prawie jak w Brukseli,
tylko ten chłopczyk ma rogi?
-
może trochę odrapana ale żeby od razu brzydka?! na zdjęciu wygląda na fajny klimatyczny zaułek
-
on zawsze jest tak samo przedstawiany, z tą charakterystycznie przekrzywioną głową
-
jak się znajdzie miejsce bo ludzi dość dużo :)
-
Bardzo oryginalna i niepowtarzalna
-
Faktycznie kult tego świętego na tych terenach jest wyjątkowy, niespotykany gdzie indziej
-
ale ciekawa ramka
-
Jolu, piękna podróż po Szkocji i to takiej najbardziej działającej na wyobraźnię. Tajemnicza, trochę zamglona z opactwami, starymi cmentarzami i masą legend... Aż się prosi żeby Brown więcej Szkocji zamieszczał w swoich książkach. Chociaż może tempo akcji w jego powieściach może zbyt dynamiczne jak na Szkocję?
Z Twojej podróży tyle można się dowiedzieć o tym kraju... a wkład Szkotów w rozwój (prawie wszystkiego) jest imponujący. Kompletnie nie zdawałem sobie z tego sprawy...
Jak zwykle u Ciebie świetny opis, który czyta się bardzo fajnie. Serdecznie pozdrawiam
-
piękny krajobraz i zdjęcie
-
Prawie jak w Brukseli,
tylko ten chłopczyk ma rogi? -
może trochę odrapana ale żeby od razu brzydka?! na zdjęciu wygląda na fajny klimatyczny zaułek
-
on zawsze jest tak samo przedstawiany, z tą charakterystycznie przekrzywioną głową
-
jak się znajdzie miejsce bo ludzi dość dużo :)
-
Bardzo oryginalna i niepowtarzalna
-
Faktycznie kult tego świętego na tych terenach jest wyjątkowy, niespotykany gdzie indziej
-
ale ciekawa ramka
-
Jolu, piękna podróż po Szkocji i to takiej najbardziej działającej na wyobraźnię. Tajemnicza, trochę zamglona z opactwami, starymi cmentarzami i masą legend... Aż się prosi żeby Brown więcej Szkocji zamieszczał w swoich książkach. Chociaż może tempo akcji w jego powieściach może zbyt dynamiczne jak na Szkocję?
Z Twojej podróży tyle można się dowiedzieć o tym kraju... a wkład Szkotów w rozwój (prawie wszystkiego) jest imponujący. Kompletnie nie zdawałem sobie z tego sprawy...
Jak zwykle u Ciebie świetny opis, który czyta się bardzo fajnie. Serdecznie pozdrawiam
Serdecznie pozdrawiam