Ocenione komentarze użytkownika pan_hons, strona 245
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
widać. Głównie oczy "wydłubywano"...
-
Kapadocji niestety nie zwiedziłem, z braku czasu, a na tę krainę potrzeba go dużo...
Piękne ujęcie!
-
pod tym zdjęciem, bo nie mam gdzie, zgodzę się z Twoimi obserwacjami o Turcji które napisałeś w tym punkcie podróży. Ja także w swoich wojażach przez Turcję non stop spotykałem się z olbrzymią serdecznością i bezinteresowną pomocą, a im dalej na wschód, to tym bardziej:) Ludzie mnie wozili, brali na stopa, załatwiali przejazdy, częstowali herbatą, pomagali załatwiać pełno różnych rzeczy, brali i dawali numery telefonów i e-maili a za wiele rzeczy nie chcieli pieniędzy, za jakieś wstępy czy przejazdy. Istny raj dla turysty! Nigdzie na świecie nie spotkałem się z takim czymś:) Nigdzie także nie czułem się tak bezpiecznie jak w Turcji. Piękny kraj:)
Jedynym wyjątkiem była stolica Kurdów czyli Diyarbakır, gdzie jak ja byłem, były protesty, wojsko przed miastem, patrole transporterów opancerzonych, nad miastem wiecznie latały wojskowe helikoptery i samoloty F-16, w drodze do miasta kontrola wojskowa przeprowadzona przez wojsko tureckie (cały busik przetrzepany i wylegitymowany - a ja jeden turysta tylko w środku, a poza mną sami Kurdowie). W części miasta zaś niezłe zamieszki, koktajle Mołotowa latały, armatki wodne szły w ruch itd. Dość ostro było, potem w hotelu oglądałem w TV jak transmitowano to wszystko. Ktoś zginął, byli ranni... Całe to zamieszanie spowodowało, że dzień później kierowcy na dworcu autobusowym nie chcieli mnie zawieźć do Batman skąd chciałem jechać do Hasankeyf, bo tam również było ostro...
-
Timu, obecnie 150 euro, czyli dosyć dużo...
-
całkiem możliwe, że jest największą nekropolią. Teraz nie chce mi się sprawdzać w źródłach, ale jest to prawdopodobne. W Turcji jednak najczęściej informacje były prawdziwe, inaczej niż np. na Ukrainie czy w Rosji, gdzie często się gdzieś czytało, że coś jest najstarsze, największe, najsłynniejsze i pełno innych naj ale potem jak się coś sprawdziło w internecie w różnych i bardziej obiektywnych źródłach to prawda była inna.
-
coś w tym jest choć niezupełnie to samo. Turcja zachodnia jest od jakiś 10 lat bardzo nowoczesna, i stoi na równi z Europą pod niemal każdym względem. Cała infrastruktura np. jest na znacznie wyższym poziomie niż w Europie Środkowej. Problemem jest ta Turcja wschodnia, z jej zacofaniem, konserwatyzmem i ciągłymi starciami z Kurdami...
-
tego lotu to zazdroszczę:) Jak wyście byli tam, to jeszcze można sobie było na to pozwolić, teraz taki lot to 150 euro za głowę! A fotka cudna a i przeżycia na pewno wspaniałe!
-
czy największym to nie wiem, ale na pewno tych grobowców tam jest masa. Większość Hierapolis to właśnie te grobowce (w porównaniu np. do Efezu)
-
ten tutaj jest rewelacyjnie zachowany:) Pamiętam że tutaj spotkałem pierwszych Polaków po jakiś 2 tygodniach pobytu w Turcji:)
-
fajny tytuł oraz fotka:)
-
widać. Głównie oczy "wydłubywano"...
-
Kapadocji niestety nie zwiedziłem, z braku czasu, a na tę krainę potrzeba go dużo...
Piękne ujęcie! -
pod tym zdjęciem, bo nie mam gdzie, zgodzę się z Twoimi obserwacjami o Turcji które napisałeś w tym punkcie podróży. Ja także w swoich wojażach przez Turcję non stop spotykałem się z olbrzymią serdecznością i bezinteresowną pomocą, a im dalej na wschód, to tym bardziej:) Ludzie mnie wozili, brali na stopa, załatwiali przejazdy, częstowali herbatą, pomagali załatwiać pełno różnych rzeczy, brali i dawali numery telefonów i e-maili a za wiele rzeczy nie chcieli pieniędzy, za jakieś wstępy czy przejazdy. Istny raj dla turysty! Nigdzie na świecie nie spotkałem się z takim czymś:) Nigdzie także nie czułem się tak bezpiecznie jak w Turcji. Piękny kraj:)
Jedynym wyjątkiem była stolica Kurdów czyli Diyarbakır, gdzie jak ja byłem, były protesty, wojsko przed miastem, patrole transporterów opancerzonych, nad miastem wiecznie latały wojskowe helikoptery i samoloty F-16, w drodze do miasta kontrola wojskowa przeprowadzona przez wojsko tureckie (cały busik przetrzepany i wylegitymowany - a ja jeden turysta tylko w środku, a poza mną sami Kurdowie). W części miasta zaś niezłe zamieszki, koktajle Mołotowa latały, armatki wodne szły w ruch itd. Dość ostro było, potem w hotelu oglądałem w TV jak transmitowano to wszystko. Ktoś zginął, byli ranni... Całe to zamieszanie spowodowało, że dzień później kierowcy na dworcu autobusowym nie chcieli mnie zawieźć do Batman skąd chciałem jechać do Hasankeyf, bo tam również było ostro... -
Timu, obecnie 150 euro, czyli dosyć dużo...
-
całkiem możliwe, że jest największą nekropolią. Teraz nie chce mi się sprawdzać w źródłach, ale jest to prawdopodobne. W Turcji jednak najczęściej informacje były prawdziwe, inaczej niż np. na Ukrainie czy w Rosji, gdzie często się gdzieś czytało, że coś jest najstarsze, największe, najsłynniejsze i pełno innych naj ale potem jak się coś sprawdziło w internecie w różnych i bardziej obiektywnych źródłach to prawda była inna.
-
coś w tym jest choć niezupełnie to samo. Turcja zachodnia jest od jakiś 10 lat bardzo nowoczesna, i stoi na równi z Europą pod niemal każdym względem. Cała infrastruktura np. jest na znacznie wyższym poziomie niż w Europie Środkowej. Problemem jest ta Turcja wschodnia, z jej zacofaniem, konserwatyzmem i ciągłymi starciami z Kurdami...
-
tego lotu to zazdroszczę:) Jak wyście byli tam, to jeszcze można sobie było na to pozwolić, teraz taki lot to 150 euro za głowę! A fotka cudna a i przeżycia na pewno wspaniałe!
-
czy największym to nie wiem, ale na pewno tych grobowców tam jest masa. Większość Hierapolis to właśnie te grobowce (w porównaniu np. do Efezu)
-
ten tutaj jest rewelacyjnie zachowany:) Pamiętam że tutaj spotkałem pierwszych Polaków po jakiś 2 tygodniach pobytu w Turcji:)
-
fajny tytuł oraz fotka:)