Ocenione komentarze użytkownika mapew, strona 211
Przejdź do głównej strony użytkownika mapew
-
tylko jedna z tych tancerek Apsara pokazuje w usmiechu zeby...widzieliscie ja? Ja niestety nie :)
-
no wlasnie, to ta druga strona.... :)
Mnie slonce nie sprzyjalo ;-)
-
+++++
z drugiej strony muru tez niezle wygladalo :-)
-
prypominam sobie to miejsce.....(na moim zdjeciu) :-)
-
ma fajne pastelowe kolory...
-
fajne ujecie, i bez ludzi :-)
-
jak my tu bylismy, to turystow tez sporo bylo...nie udalo mi sie ani razu sfotografowac pustego korytarza....Mimo to tez bardzo mi sie podobala
-
az slinka leci...
-
inaczej niz zwykle, rozpoczalem tym razem podroz od przeczytania relacji. Zdjecia poogladam juz wkrotce. Jak zwykle zachwycony jestem Twoim opisem. Milo mi, ze trzeci dzien w Kambodzy tez sie udal :-) Jeszcze kilka lat temu mozna bylo dotrzec do Beng Mealea tylko helikopterem.... teraz jest juz droga..... za kilka lat bedzie i wiecej turystow... Dobrze, ze znalezliscie tam przewodnika - je tez sam nie wiedzialbym, ze mozna tam bylo tak chodzic po ruinach, ale przewodnika na szczescie tez mielismy.
A Preah Khan tez nalezy do moich najbardziej ulubionych :-)
Podroz jak widze swietnie sie udala. Gratuluje i pozdrawiam serdecznie, a i dziekuje za odswiezenie moich wspomnien. Juz ciesze sie na zdjecia...
-
z przyjemnoscia poogladalem i odswiezylem wspomnienia. Pozdrawiam
-
tylko jedna z tych tancerek Apsara pokazuje w usmiechu zeby...widzieliscie ja? Ja niestety nie :)
-
no wlasnie, to ta druga strona.... :)
Mnie slonce nie sprzyjalo ;-) -
+++++
z drugiej strony muru tez niezle wygladalo :-) -
prypominam sobie to miejsce.....(na moim zdjeciu) :-)
-
ma fajne pastelowe kolory...
-
fajne ujecie, i bez ludzi :-)
-
jak my tu bylismy, to turystow tez sporo bylo...nie udalo mi sie ani razu sfotografowac pustego korytarza....Mimo to tez bardzo mi sie podobala
-
az slinka leci...
-
inaczej niz zwykle, rozpoczalem tym razem podroz od przeczytania relacji. Zdjecia poogladam juz wkrotce. Jak zwykle zachwycony jestem Twoim opisem. Milo mi, ze trzeci dzien w Kambodzy tez sie udal :-) Jeszcze kilka lat temu mozna bylo dotrzec do Beng Mealea tylko helikopterem.... teraz jest juz droga..... za kilka lat bedzie i wiecej turystow... Dobrze, ze znalezliscie tam przewodnika - je tez sam nie wiedzialbym, ze mozna tam bylo tak chodzic po ruinach, ale przewodnika na szczescie tez mielismy.
A Preah Khan tez nalezy do moich najbardziej ulubionych :-)
Podroz jak widze swietnie sie udala. Gratuluje i pozdrawiam serdecznie, a i dziekuje za odswiezenie moich wspomnien. Juz ciesze sie na zdjecia... -
z przyjemnoscia poogladalem i odswiezylem wspomnienia. Pozdrawiam