Otrzymane komentarze dla użytkownika treize, strona 220

Przejdź do głównej strony użytkownika treize

  1. latyn20
    latyn20 (21.12.2014 0:00)
    ... dobry czas na sorbet :-)
  2. marger22
    marger22 (19.12.2014 7:34)
    Bardzo mi było miło, że wybrałaś się na spacer po zamglonych Pieninach.
    Co do plusów i komentarzy to traktuję je jako sygnał że ktoś jest po drugiej stronie, ogląda i czyta. Chciałbym żeby to wywoływało emocje, przywoływało wspomnienia a może zainspirowało do wybrania się w jakieś miejsce. Oczywiście to bardzo trudne i pewnie bardzo rzadko się udaje... Nie jestem kolekcjonerem plusów. Podobnie jak Ty z niesmakiem patrzę na odgrzewane kotlety... ;)
    Z okazji Świąt życzę wiele radości i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
    Pozdrawiam
  3. renata-1
    renata-1 (26.11.2014 22:34)
    ale to tylko dla Ciebie, ja do fitnesa się przejdę i spotkamy się na rogu
  4. pt.janicki
    pt.janicki (26.11.2014 22:27)
    ...a potem ciastko koniecznie ... :-) ...
  5. renata-1
    renata-1 (26.11.2014 22:26)
    jak najbardziej
  6. pt.janicki
    pt.janicki (26.11.2014 22:25)
    ...ale do schabiku piwo?...
  7. renata-1
    renata-1 (26.11.2014 22:22)
    oj Piotrek słodycze ograniczać, o schabiku nic nie pisałam
  8. hooltayka
    hooltayka (25.11.2014 5:53)
    Masz rację....mamy święta przed świętami.
    W dzieciństwie czekało się na święta, w Wigilię Tata przynosił choinkę i wszyscy z namaszczeniem ją ubierali.
    Teraz jeszcze znicze z 1 listopada nie zgasną,a w sklepach szał.
    Spędzę już moje 6 święta poza Polską.W Szwajcarii i w Niemczech bardzo są popularne jarmarki przedświąteczne, szaleństwo w sklepach,dekoracje,mikołaje...w drugi dzień świąt wszystko znika.
    Boże Narodzenie już tak nie cieszy,jak kiedyś.
    Co do Krakowa, to ogromnym sentymentem darzę to miasto.
    Pozdrowienia-)
  9. pt.janicki
    pt.janicki (23.11.2014 21:47)
    ...to niby lepiej głodnym chodzić, Renato? ... :-) ...
  10. renata-1
    renata-1 (23.11.2014 18:55)
    no tak i to sama słodycz, w przenośni na pewno, ale w znaczeniu dosłownym chyba lepiej się ograniczać