Otrzymane komentarze dla użytkownika mapew, strona 1441
Przejdź do głównej strony użytkownika mapew
-
Na jakiej zasadzie zwiedza się takie klasztory? Tak po prostu mogliście wejść na "stołówkę"?
-
I jak nie chcieć tam jechać?...
-
Na pewno to zrobię ;} bardzo lubię twoje podróże no i piękne zdjęcia ;} masz talent ;} dziękuje za odwiedziny i życzę dobrej nocy ;}
-
Pięknie ;} świetnie ;} pozdrawiam ;}
-
Szczodry Marku jesteś - dzięki :-)
-
Mapew, wszystko w swoim czasie - jestes 100%-usprawiedliwiony :-)))
-
ja tez sie czesto zastanawialem nad tym, i tez nie wiem, jak teraz wyglada tam zycie. Ale kraj ten jest nawiedzany stale przez katastrofy i ludzie nauczyli sie chyba zyc z tym. Np. ja bylem tam krotko po tragicznym tsunami w 2004 r (na plazy nad zatoka Bengalska widac bylo jeszcze slady, ile plazy urwala woda)
-
Tak sobie Marku zerknęłam, że byłeś w Birmie 2005 roku i zastanawiam się, czy ten kraj po krwawo stłumionych protestach mnichów w 2007 i cyklonie w 2008 wciąż tak wygląda...
-
Dzięki Marku za odwiedziny i Twoje uznanie! Oczywiście jest mi miło, że znalazłeś "coś" w moich zdjęciach.
-
takie widzialem tez w Wietnamie, ale przyznam, ze mi to zupelnie nie smakowalo, wiec tylko symbolicznie sprobowalem
-
Na jakiej zasadzie zwiedza się takie klasztory? Tak po prostu mogliście wejść na "stołówkę"?
-
I jak nie chcieć tam jechać?...
-
Na pewno to zrobię ;} bardzo lubię twoje podróże no i piękne zdjęcia ;} masz talent ;} dziękuje za odwiedziny i życzę dobrej nocy ;}
-
Pięknie ;} świetnie ;} pozdrawiam ;}
-
Szczodry Marku jesteś - dzięki :-)
-
Mapew, wszystko w swoim czasie - jestes 100%-usprawiedliwiony :-)))
-
ja tez sie czesto zastanawialem nad tym, i tez nie wiem, jak teraz wyglada tam zycie. Ale kraj ten jest nawiedzany stale przez katastrofy i ludzie nauczyli sie chyba zyc z tym. Np. ja bylem tam krotko po tragicznym tsunami w 2004 r (na plazy nad zatoka Bengalska widac bylo jeszcze slady, ile plazy urwala woda)
-
Tak sobie Marku zerknęłam, że byłeś w Birmie 2005 roku i zastanawiam się, czy ten kraj po krwawo stłumionych protestach mnichów w 2007 i cyklonie w 2008 wciąż tak wygląda...
-
Dzięki Marku za odwiedziny i Twoje uznanie! Oczywiście jest mi miło, że znalazłeś "coś" w moich zdjęciach.
-
takie widzialem tez w Wietnamie, ale przyznam, ze mi to zupelnie nie smakowalo, wiec tylko symbolicznie sprobowalem