Otrzymane komentarze dla użytkownika dino, strona 216

Przejdź do głównej strony użytkownika dino

  1. voyager747
    voyager747 (20.02.2010 19:33)
    latające wazy.... to nie u nas :))
  2. dino
    dino (20.02.2010 19:31)
    co powiecie na wazę??.... ale do tego to musi być odpowiedni nastrój w domu :)))
  3. dino
    dino (20.02.2010 19:30)
    nawet i ode mnie widać, tylko potem szyja boli..... :)))
  4. arnold.layne
    arnold.layne (20.02.2010 19:08)
    Dino, udało się :-). A skoro już dotarłem na Twój profil to postanowiłem z tego skorzystać ;-))
  5. voyager747
    voyager747 (20.02.2010 18:48)
    ja mam na balkonie podobnie :) Dawno temu jak szukałem mieszkania, to.... :)
  6. arnold.layne
    arnold.layne (20.02.2010 18:45)
    Zapewne Gdańsk - Rębiechowo ;-))
  7. voyager747
    voyager747 (20.02.2010 18:43)
    ::)) taca, spodek to pasuje
  8. arnold.layne
    arnold.layne (20.02.2010 18:41)
    O "latających talerzach" słyszałem, ale o latających tacach jeszcze nie ;-). Dzięki Dino ;-))) Następnym razem pewnie "wyfocisz" jakieś kolejne latające naczynie :-)))
  9. arnold.layne
    arnold.layne (20.02.2010 18:37)
    :-))
  10. kuniu_ock
    kuniu_ock (20.02.2010 18:28)
    Dino!
    Jeśli masz ochotę zapolować na dzikie zwierzęta - polecam Ci Farmę jeleniowatych w Mazurskim Parku Krajobrazowym. W Kosewie Górnym (jakieś 21 km na SE od Mrągowa) Instytut Parazytologii PAN ma taką właśnie farmę - stację badawczą. Są tam ogromne tereny, po których hasają sobie najrozmaitsze łosie, jelenie, sarny itp z najróżniejszych zakątków świata (np chińskie). Przy odrobinie farta można nastrzelać ciekawych fotek z bardzo bliska. Oprócz przejścia z przewodnikiem przez teren ze zwierzętami, jest tam budynek-muzeum z najróżniejszymi różnistościami - np najróżniejsze poroża, skóry, masa zdjęć, informacji na temat jeleniowatych... Potem sadzają Cię na krzesełku, gaszą światła i na wielkim ekranie oglądasz ciekawy film edukacyjny-przyrodniczy (związany właśnie z jeleniowatymi, z Mazurskim Parkiem Krajobrazowym) z masą naprawdę przepięknych zdjęć zwierząt, krajobrazów.
    Byłem tam w 2001 roku, ceny biletu nie pamiętam (zresztą na pewno od tamtej pory uległa zmianie), lecz nie była to niewiadomo jaka cena.
    Na tę farmę zawędrowaliśmy po całodziennej wędrówce po lasach i bagnach (bardzo świetna przygoda! słowo daję - jak tylko będę miał okazję, to ja to powtórzę!!), więc było to bardzo ciekawe i przyjemne zwieńczenie dnia.
    W ogóle to trafiłem tam, gdyż pojechałem na obóz botaniczny do Lipowa (wieś niedaleko Kosewa), gdzie też znaleźć można fajne rzeczy - jeziora Majcz Mały i Majcz Wielki (nad którym jest grób M. Wiechert, na zachodnim zaś brzegu - staropruski kurhan; tylko uwaga, bo właściciel terenu ma wiatrówkę :P). Woda w jeziorach jest naprawdę niesamowita (lecz do kąpieli polecam jedynie Majcz Wielki, gdyż Mały jest zarośnięty najróżniejszymi roślinkami wodnymi). Oczywiście wspomniałem już o bagiennych wędrówkach, tam możesz napotkać dziko rosnącą rosiczkę (owadożerna roślina, pod ochroną!!), prócz tego wiadomo, że zwierzynę najróżniejszą. Sarny, łosie też by się znalazły (mnie w to nie wliczaj, jestem na Mazowszu :P), dziki, ptaki - te "łagodne" jak i drapieżniki, wiewiór chyba nie trzeba wymieniać (jednak nie są takie oswojone jak w Łazienkach).
    Co tu ukrywać - masa naprawdę przepięknych widoczków (w końcu park krajobrazowy ;) ) oraz jak najbardziej kontakt z naturą i odpoczynek, wyciszenie.
    Tak, tam możesz napstrykać masę świetnych fot! Polecam szczerze!