Ajax Loader Ładuję ...

18 +
2010-01-10

Podróż Safari w Kent

Opisywane miejsca: Kent
Typ: Album z opisami

Swego czasu dostałam w prezencie voucher na seminarium fotograficzne. O ile sceptycznie nastawiona jestem do tego typu imprez, to kilka z nich oferowało okazję do zrobienia ciekawych zdjęć – nie specjalnie wahałam się które wybrać - oczywiście że Wielkie Koty :-) Warsztaty odbywały się w Wildlife Heritige Foundation w Kent (Wielka Brytania), biorącej udział w Europejskim Programie Ochrony Zwierząt.

Czym różniło się to od zwykłego wyjścia do zoo? Po pierwsze - można było podejść bezpośrednio do ogrodzenia (tygrysy można było nawet posmyrać po grzbiecie), po drugie zwierzęta były w tym czasie dokarmiane, tak aby wykazały jakąkolwiek aktywność (lub przeniosły się do lepiej oświetlonej części klatki) po trzecie – dostępnych było do przetestowania kilka profesjonalnych obiektywów i konwerterów. Do tego można jeszcze dorzucić komentarze opiekuna opisującego charakter i zachowania poszczególnych kotów oraz dość kameralną atmosferę.

Lista uwag dotyczących bezpieczeństwa była dłuższa niż wskazówek fotograficznych, ale w końcu nie o to chodziło. Obcowanie z tymi pięknymi zwierzętami jest wspaniałe, ale nie chciałabym ich spotkać w naturze - przynajmniej nie w tej odległości. Chociaż... może... kiedyś...

Póki co - aparat w garść i na polowanie...

  • Lew afrykański
  • Tiny - najmniejszy z trójki braci
  • Tiny
  • Manzi
  • Indy
  • Indy z synem
  • Indy
  • Indy
  • Drzemka małolata
  • Puna
  • Bruno
  • Makari - tygrys syberyjski
  • Manul - mały urwis
  • Manul
  • Ryś-nerwus
  • Malawi
  • Malawi
  • Pepo
  • "znowu każą mi gonić za tym mięchem"
  • Pepo
  • Pepo
  • Puma prosto z.... Salzburga
  • Błękitnooka Valentina
  • Valentina
  • Valentina
  • gdzieś tam wpadł kawałek mięsa...
  • woda jest całkiem fajna!
  • Xizi - nerwowa mamuśka...
  • Rodzinne kłótnie
  • jeden z lamparcich bliźniaków
  • Artur - dumny ojciec lamparcich bliźniaków
  • Artur
  • Ranschan
  • Ranschan
  • ... ach to zabójcze spojrzenie...
  • "tym razem złapię!"
  • Ranschan
  • Mizi

Zaloguj się, aby skomentować tę podróż

Komentarze

  1. lmichorowski
    lmichorowski (10.09.2011 19:31) +1 + -
    Rewelacja! Gdyby nie tytuł byłbym przekonany, że zdjęcia są robione na safari, ale nie przyszłoby nigdy do głowy, że w Kent. Duży, zasłużony plus!
  2. freemarti
    freemarti (26.10.2010 10:22) +1 + -
    miód na moje serce :))
    mam fisia na punkcie kotów a Twoje wszystkie były cudowne :))
  3. 2_koty
    2_koty (21.09.2010 9:00) 0 + -
    Hodowla jest określeniem dużo bliższym niż park. Zwiedzanie jest możliwe, ale fundacja nie specjalnie się z tym obnosi. Oprócz seminariów fotograficznych, można tam wpaść i być oprowadzonym przez wolontariuszy (płatne chyba "co łaska"). Trochę informacji można znaleźć na ich stronie:
    www.whf.org.uk (strona obecnie w przebudowie).
    Marley Farm, Headcorn Road, Smarden, Ashford, Kent TN27 8PJ.
  4. czarny.pol
    czarny.pol (27.02.2010 15:06) +1 + -
    Zdjęcia pokazują gepardy czyli Afryka a tu niespodzianka Anglia + się należy
  5. anja_1
    anja_1 (26.02.2010 0:37) +1 + -
    no ja chyba też bałabym sie bardzo poobcować z tymi wydawałoby się miłymi kiciami w ich dzikim świecie. Chociaż jako osoba zakochana w kotach wszelkiego rodzaju-na pewno chcialabym je kiedyś w takim środowisku zobaczyć:) pozdrawiam
  6. anja_1
    anja_1 (23.02.2010 23:48) +1 + -
    cudowne kotki, a zwłaszcza od pumy oczu nie można oderwać... :)
  7. dino
    dino (17.02.2010 22:30) +1 + -
    nie wiedziałem, który kotek najbardziej mi się podoba i pojechałem po całości...

    świetne :))
  8. 2_koty
    2_koty (14.01.2010 23:00) +2 + -
    Przede wszystkim dziękuję wszystkim za zainteresowanie kociakami - w sumie się nie dziwię, bo są po porostu piękne :-)
    @ city - tygrysy amurskie były na już na skraju wymarcia na początku XX wieku i wcześniej objęto je ochroną. Chociaż dobrze rozmnażają się w niewoli, to trudno jest je jednak wprowadzić z powrotem do naturalnego środowiska. Przynajmniej sytuacja gatunku jest uważana za "stabilną". Za to lampartów amurskich chyba nigdy nie było zbyt wiele, mają stosunkowo małą różnorodność genetyczną (coraz trudniej im znaleźć niespokrewnionego partnera), a do tego warte są jakieś 50 tys USD... Reszta przyczyn wymierania tego gatunku jest "standardowa" i można je streścić jako wchodzenie sobie w drogę z ludźmi...
    Trochę informacji można znaleźć tu"
    http://www.amur-leopard.org
  9. kubdu
    kubdu (13.01.2010 21:07) +3 + -
    Udane polowanie !
  10. city_hopper
    city_hopper (13.01.2010 17:58) +1 + -
    Przepraszam za pomyłkę, podziękowania miały być na Twoim profilu, a tu tylko za fotorelację z safari na naszej szerokości geograficznej ;-) Zaciekawiłaś mnie lampartami amurskimi - czemu one są zagrożone bardziej niż tygrysy amurskie?
  11. city_hopper
    city_hopper (13.01.2010 17:48) +1 + -
    Dziękuję za wizytę :-)
  12. 2_koty
    2_koty (12.01.2010 22:32) +1 + -
    Oj kotki uwielbiam - niestety dostałam na nie uczulenia i teraz muszę sobie dozować obcowanie z nimi.
    Marku - zapewne masz rację ;-)
  13. mapew
    mapew (11.01.2010 21:20) +1 + -
    piekne!
    A ja Ewo mam jeszcze dwa inne skojarzenia z geneza Twojego nicka ;-))
    Wiesz co mam na mysli?
  14. voyager747
    voyager747 (11.01.2010 19:53) +1 + -
    Myślałem, że to Safari w Kenii, a to Kent :)
  15. kuniu_ock
    kuniu_ock (11.01.2010 18:36) +1 + -
    od razu widać, skąd Ewa wzięła swój nck ;) Kocia Mama :D
  16. sagnes80
    sagnes80 (11.01.2010 17:58) +1 + -
    piękne :)
  17. slawannka
    slawannka (11.01.2010 12:36) +1 + -
    Kociaki są piękne! :)
2_koty

2_koty

Ewa
Punkty: 49225