Ajax Loader Ładuję ...

12 +
2011-09-02

Podróż Dublin - smakowanie miasta

Opisywane miejsca: Dublin
Typ: Album z opisami

Dwa dni w Dublinie to nie dużo, by dobrze poznać miasto, ale i tak wystarczyło by go zasmakować. Wizyta w browarze Guinessa, wycieczka po destylarni znakomitej whiskey Jamesona i wieczorne biesiadowanie w pubach na Temple Bar to tylko część atrakcji irladzkiej stolicy.

Na pierwszy rzut oka miasto wydaje się mało atrakcyjne, przeciętne budynki z brudnordzawej cegły, kościoły z szarego kamienia, wyspiarska, deszczowa pogoda nie napawają optymizmem. Jednak po pewnym czasie zaczynam dostrzegać detale i wczuwać się w dość intrygujący klimat. Dostrzegam piękne kolorowe drzwi domów, ściany pokryte czerwonym winobluszczem, dostojność starej zabudowy, a wraz z nastaniem zmierzchu rozrywkowy klimat dzielnicy Temple Bar, gdzie zmierzają niezliczeni miłośnicy Guinessa i whiskey Jamesona.

Wieczorny spacer wzdłuż rzeki, od mostu do mostu, to gratka dla fotografów. Szkoda tylko, że nie zabrałem ze soba statywu, ale te limity wagowe w samolocie ;(Zatrzymałem się w hostelu Abraham zlokalizowanym w samym centrum miasta za jedyne 15 euro za dobę ze śniadaniem w cenie. Dojazd z lotniska autobusem to 6EU. Duży Guiness to jednak już koszt 5 EU. Generalnie cenowo całkiem przyzwoicie.

Całe centrum, gdzie znajdują się najciekawsze miejsca i zabytkowe obiekty można obejść na piechotę w jeden dzień. Koniecznie trzeba zajrzeć do browaru Guinessa, destylarni whiskey Jamesona, odwiedzić dzielnicę Temple Bar, zamek, katedrę św. Patryka i Christ Church oraz Trinity College, a dla zapaleńców polecam okolice doków. Można się też przejść O'Connel Street, gdzie sterczy tzw. szpila oraz Dawson Street pośród butików.

Ja nachodziłem się jeszcze po opisywanych w przewodnikach placach i sugerowanych innych miejscach, ale chyba zamiast zdzierać buty trzeba było wczesniej zajrzeć do pubu, by pogawędzić z Irlandczykami. A tematów do rozmowy przy drinku jest co nie miara. O samym Guinessie oczywiście, że reszta tzw. piwa to siuśki, o tym że irladzka whiskey jest najlepsza na świecie, bo amerykański burbon jest destylowany tylko raz, szkocka whisky dwa razy, a whiskey Jamesona aż trzy, co świadczy o jej niezwykłości i szlachetności. O tym jak Polacy imają się pracy za grosze obniżając stawki na rynku pracy. I ku mojemu zdziwieniu więcej gada się tu o rugby niż footballu.

Na ulicy widać i słychać Polaków, funkcjonują tu w samym centrum polskie sklepy czy salony fryzjerskie. Jednak czasy złotych lat zielonej wyspy minęły wraz z nastaniem kryzysu. Irlandczycy wciąż są mocno zapatrzeni w Amerykę, stronią za to od Brytyjczyków z wiadomych, historycznych względów.

Generalnie smakowanie Dublina to zachęcający wstęp do poznania całej wyspy, ale na to już trzeba przeznaczyć co najmniej tydzień czasu. Moherowe klify, góry Wicklow czy neolityczne grobowce korytarzowe w Newgrange z pewnością warte są odwiedziń przez każdego globtrotera. Zapewne niedługo tam zajrzę... 

  • Dublin 001
  • Dublin 002
  • Dublin 003
  • Dublin 004
  • Dublin 005
  • Dublin 006
  • Dublin 007
  • Dublin 008
  • Dublin 009
  • Dublin 010
  • Dublin 011
  • Dublin 012
  • Dublin 013
  • Dublin 014
  • Dublin 015
  • Dublin 016
  • Dublin 017
  • Dublin 018
  • Dublin 019
  • Dublin 020
  • Dublin 021
  • Dublin 022
  • Dublin 023
  • Dublin 024
  • Dublin 025
  • Dublin 026
  • Dublin 027
  • Dublin 028
  • Dublin 029
  • Dublin 030
  • Dublin 031
  • Dublin 032
  • Dublin 033
  • Dublin 034
  • Dublin 035
  • Dublin 036
  • Dublin 037
  • Dublin 038
  • Dublin 039
  • Dublin 040
  • Dublin 041
  • Dublin 042
  • Dublin 043
  • Dublin 044
  • Dublin 045
  • Dublin 046
  • Dublin 047
  • Dublin 048
  • Dublin 049
  • Dublin 050
  • Dublin 051
  • Dublin 052
  • Dublin 053
  • Dublin 054
  • Dublin 055
  • Dublin 056
  • Dublin 057
  • Dublin 058
  • Dublin 059
  • Dublin 060
  • Dublin 061
  • Dublin 062
  • Dublin 063
  • Dublin 064
  • Dublin 065
  • Dublin 066
  • Dublin 067
  • Dublin 068
  • Dublin 069
  • Dublin 070
  • Dublin 071
  • Dublin 072
  • Dublin 073
  • Dublin 074
  • Dublin 075
  • Dublin 076
  • Dublin 077
  • Dublin 078
  • Dublin 079
  • Dublin 080
  • Dublin 081
  • Dublin 082
  • Dublin 083
  • Dublin 084
  • Dublin 085
  • Dublin 086
  • Dublin 087
  • Dublin 088
  • Dublin 089
  • Dublin 090
  • Dublin 091
  • Dublin 093
  • Dublin 094
  • Dublin 095
  • Dublin 096
  • Dublin 097
  • Dublin 098
  • Dublin 099
  • Dublin 100
  • Dublin 101
  • Dublin 102
  • Dublin 103
  • Dublin 104
  • Dublin 106
  • Dublin 107
  • Dublin 108
  • Dublin 109
  • Dublin 110
  • Dublin 111
  • Dublin 105
  • Dublin 112
  • Dublin 113
  • Dublin 114
  • Dublin 115
  • Dublin 116
  • Dublin 117
  • Dublin 118
  • Dublin 119
  • Dublin 120
  • Dublin 121
  • Dublin 122
  • Dublin 123
  • Dublin 124
  • Dublin 125
  • Dublin 126
  • Dublin 127
  • Dublin 128
  • Dublin 129
  • Dublin 130
  • Dublin 131
  • Dublin 132
  • Dublin 133
  • Dublin 134
  • Dublin 135
  • Dublin 136
  • Dublin 137
  • Dublin 138
  • Dublin 139
  • Dublin 140
  • Dublin 141
  • Dublin 142
  • Dublin 143
  • Dublin 092

Zaloguj się, aby skomentować tę podróż

Komentarze

  1. kielec
    kielec (04.09.2011 22:56) +2 + -
    No, faktycznie nie byłem na Croke Park Stadium....ale miasto faktycznie żyje, zwłaszcza wieczorem na Temple Bar ;)
  2. city_hopper
    city_hopper (04.09.2011 14:18) +3 + -
    Przywołałeś stare (bezcyfrówkowe) wspomnienia z miasta Joyce'a i Guinessa ;-) I pokazałeś to co najważniejsze, z jednym wyjątkiem - Croke park Stadium - siedziba Gaelic Athletic Association, miejsce, gdzie rozgrywane są finały mistrzostw Irlandii w gaelic football i hurlingu, jeszcze popularniejszych sportach niż piłka i nawet rugby ;-) No i pokazałeś, że miast ożyje i się zmienia i ... warto będzie, byśmy odwiedzili je znowu ;-)
kielec

kielec

Tomasz Kosiński
Punkty: 100970