Ładuję...

kolumber.pl


I tak się zaczęło. 14 sierpnia ruszyliśmy w podróż na Sycylię do Palermo. Spędziłem tam prawie 3 lata jako dziecko razem z rodzicami. Podróż sentymentalna do miejsca, które kojarzyło mi się z oazą spokoju, piękna i słońca było moim marzeniem od lat. Dodatkowo po 15 latach miałem możliwość spotkania się z moim przyjacielem z dzieciństwa co jest bezcenne! W podróż wyruszliśmy w czwórkę. Moja przyszła żona oraz para znajomych. W planach mieliśmy zamiar odpocząć, ale przede wszystkim odkryć część malowniczej i niesamowitej wyspy :) Kupując przelot z Warszawy Alitalią w marcu bilety na sierpień mieliśmy za bardzo korzystną cenę. Nocleg wykupiony również z wyprzedzeniem okazał się strzałem w 10...

Wylądowaliśmy na lotnisku w Palermo Punta Raisi. Dojazd do miasta to ok. 30 km. W cztery osoby wybraliśmy transport taksówką (koszt ok. 45 euro), ale można też dostać się do miasta autobusem, który dojeżdża do centrum za 5,80 euro za osobę. Zakwaterowanie mieliśmy w hotelu Casena dei Colli (http://www.casenadeicolli.it/) w Palermo w okolicy stadionu Renzo Barbera - wystarczy tu tylko jedno słowo: POLECAM! Cena (przy rezerwacji z wyprzedzeniem) bardzo korzystna. Pokoje czyste, zadbane i przestronne. Śniadanie typowo włoskie na słodko (szwedzki stół). Dojazd zarówno do centrum miasta jak i plaży w Mondello dogodny. Blisko hotelu znajdują się przystanki autobusowe. Niestety przez częstotliwość kursowania busów, to może nie atut, ale to nie wina hotelu.

Po przyjeździe postanowiliśmy udać się do Mondello, czyli jednej z dzielnic Palermo. Po spotkaniu z przyjacielem z dzieciństwa pojechaliśmy razem w okolice miasta Isola delle Femmine, gdzie podziwialiśmy przepiękny zachód słońca.

  • Dsc 0007 1195x800
  • Dsc 0372 1195x800
  • 2011 08 15 19 48 20
  • Dsc 0125 1195x800
  • Dsc 0159 1195x800
  • Dsc 0201 1195x800

Następnego dnia udaliśmy się na plażę w Mondello, rynek Mondello oraz wjechaliśmy na Monte Pellegrino za dnia i nocy. Na górę wjechaliśmy samochodem. Na Monte Pellegrino wjeżdżają również autobusy, natomiast nie orientuję się co do miejsc, z których odchodzą. Widok z jednej strony na Mondello, z drugiej na Palermo zostawia w pamięci spore wrażenia. Jeżeli chodzi o wyżywienie to w Mondello gorąco polecam pizzerię Peppi's oraz Gelateria (lodziarnia) Renato. Kiedy miałem 8 lat chodziłem do niej po brioches con gelato - dziś smakują tak samo przepysznie :)

 Niektóre koszta:

-brioches con gelato: 2,5 euro dwie duże porcje lodów w brioches z bitą śmietaną.

-pizza: ceny wahają się w granicach 8 - 15 euro za pizze (media). Dodam że rodzaj media starczy spokojnie dla dwóch osób.

 

  • Dsc 0087 1195x800
  • Dsc 0088 1195x800
  • Dsc 0096 1195x800
  • Dscf1179 1067x800
  • Dscf1177 1067x800
  • Dscf1174 1067x800
  • Dscf1240 1067x800
  • Dsc 0053 536x800
  • Dsc 0036 1195x800
  • Dscf1289 1067x800
  • Obraz 264 1195x800
  • Obraz 288 1195x800

Palermo miało być naszym następnym punktem na mapie :) Polecam zwiedzanie miasta pieszo z lekką pomocą komunikacji miejskiej. Ten kto zwiedzi Palermo samochodem nie wie co traci i gwarantuje, że potraktuje to miasto jak większość osób podróżujących z biurem podróży: jako syf i nędze, gdzie nie ma co zobaczyć - a to nieprawda!

Rozpoczęliśmy zwiedzanie od Quattro Canti. Skrzyżowanie, które kiedyś dzieliło Palermo na cztery cześci sprawia wrażenie centralnego punktu miasta, z którego odchodzą odnogi prowadzące do poszczególnych punktów turystycznych stolicy Sycylii. Tuż obok można udać się do Piazza Pretoria. Następnie w poszukiwaniu Il Gesu wyruszyliśmy przez teren Mercato Ballaro (targ), który pełen był owoców, warzyw i mięsa. Il Gesu wyrasta zaraz na prawo od targu i z zewnątrz prezentuje się jak większość standardowych kościołów w Europie. Jednak środek zaskoczył nas wszystkich. Piękne rzeźby i freski w całym kościele sprawiają, że Il Gesu budzi w nas zachwyt. Następnie udaliśmy się ulicą Corso Vittorio Emanuele do Cattedrale. Jak dla mnie z zewnątrz nie ma piękniejszej budowli na Sycylii (nie zwiedziliśmy całej wyspy i może dlatego). Natomiast wnętrze Cattedrale nie budzi takiego samego zachwytu. Ogromne wnętrze i poszczególne części budowli są jednak warte uwagi. Po Cattedrale udaliśmy się do Palazzo dei Normanni. Koszt wejścia to 10 euro, ale naprawdę warto te pieniądze wydać. Zwiedzanie: Cappella Palatina e Apartamenti Reali, Sala Duca di Montalto. Część główną z obecną siedzibą parlamentu Sycylii, zwiedza się z przewodnikiem (w cenie biletu), który mówi tylko w jęz. włoskim. W zwiedzanych pomieszczeniach niestety nie można robić zdjęć. Pomiędzy Cattedrale i Palazzo dei Normanni można się przespacerować niewielkim Mercato delle Pulci czyli targiem staroci. No i do tego weźcie sobie do serca poważnie jedną zasadę: nie wahajcie się wchodzić w nieznane Wam uliczki. Szansa na napadnięcia na Was, lub próbę okradzenia jest taka sama jak w każdym innym mieście w Europie. A uliczki, życie codzienne Sycylijczyków, możliwość zaglądania do domów przy ulicy jest niezapomnianą przygodą, a na dodatek pozwala poznać kulturę i zwyczaje Sycylijczyków. Ostatnim punktem dnia miały być katakumby. Koszt wejścia to 3 euro od osoby. Zdjęć nie można robić. Wrażenia uznajmy, że przejmujące, ale nie aż tak jak podejrzewałem po  przeczytaniu kilku opinii na temat tego miejsca.

Jako ciekawostkę można też określić większość domów i ich rozkład. My przyzwyczajeni jesteśmy do tego, że w każdym domu są drzwi, następnie hol/korytarz i podział na pokoje itd. Na sycylii jest inaczej. Są drzwi z oknami przy ulicy, a następnie...pokój dzienny i dalsze pomieszczenia. 

Podróżowanie komunikacją miejską po centrum Palermo generalnie nie sprawia kłopotów. Zapuszczając się jednak w dalsze części miasta należy pamiętać, że częstotliwość kursowania autobusów nie jest tak częsta jak w Warszawie :) Można oczekiwać nawet do godziny. Autobusy kursują co ileś minut (średnio co 10-30 min.), a nie jak u nas o określonej porze. Koszta biletów to: dzienny - 3,5 euro, za pliczek 20 biletów jednorazowych (jeden bilet ma ważność 90 minut) - 23,5 euro. Nie opłaca się kupować pojedyńczych sztuk. Bilety można zakupić w specjalnych budkach firmy AMAT, lub niektórych kioskach.  

  • Dsc 0246 536x800
  • Dsc 0248 1195x800
  • Dsc 0249 536x800
  • Dsc 0237 1195x800
  • Dsc 0244 1195x800
  • Dsc 0234 536x800
  • Dsc 0267 536x800
  • Dsc 0268 1195x800
  • Dsc 0270 536x800
  • Dsc 0271 536x800
  • Dsc 0280 536x800
  • Dsc 0290 1195x800
  • Dsc 0309 1195x800
  • Dsc 0321 1195x800
  • Dsc 0324 536x800
  • Dsc 0330 1195x800
  • Dsc 0333 1195x800
  • Dsc 0335 536x800
  • Dsc 0340 1195x800
  • Dsc 0341 1195x800
  • Dsc 0345 536x800
  • Dsc 0360 1195x800

Drugiego dnia, mieliśmy zobaczyć resztę zakątków, które miasto przed nami skrywało :) Rozpoczęliśmy przygodę od Teatro Massimo. Od Teatro Massimo skręciliśmy w jedną z wielu uliczek, która miała nas doprowadzić w stronę portu i ogrodu Garibaldiego. Po drodze zahaczyliśmy o targ La Vucciria, na którym było sporo przypraw, ryb i miejscowego folkloru :) Po drobnych zakupach dotarliśmy do ogrodu Garibaldiego gdzie oprócz pięknych figowców z powietrznymi korzeniami, korzystaliśmy z wspaniałej jak dla nas atrakcji podróży - cienia :) Po kilkudziesięcio minutowej przerwie ruszyliśmy dalej. Udając się na piechotę do ogrodu Botanicznego po drodze zwiedziliśmy La Magione. Kościół o bardzo starej architekturze w środku zachwycał swoją skromnością i tym czymś. Koszt wejścia to 2 euro od osoby. Ogród Botaniczny za cenę 5 euro niestety rozczarował, największą chyba atrakcją były małe przebiegające nam drogę jaszczurki :) Potem jeszcze krótki spacer w okolicach promenady Foro Italico z widokiem na port i to koniec naszej przygody z Palermo. Przed wyjazdem udało się nam jeszcze o poranku obejrzeć z zewnątrz stadion Renzo Barbera - drużyny piłkarskiej, której kibicuje od lat :) Oczywiście nie mogłem się oprzeć pokusie zakupu koszulki piłkarskiej (koszt podróbki 10 euro) i bryloczka do kluczy :)  

Na koniec udaliśmy się do wypożyczalni samochodów, aby dosiąść naszego rumaka, który miał nam pomóc w zwiedzaniu reszty miejsc, które zaplanowaliśmy. Koszt wypożyczenia to ok. 180-250 euro za 3 doby za Fiat Panda bez limitu kilometrów. Dzieląc koszta na cztery osoby, zaczyna się taki transport po wyspie opłacać. Polecam firmę Nouveau Car Rental. Przemiła i pomocna obsługa, a cena jedna z najkorzystniejszych w mieście.

Podsumowując

Palermo warte jest grzechu. Zwiedzić miasto trzeba w dwa dni. Inaczej nie poczuje się tej atmosfery miejsca, oraz nie zobaczy się wszystkiego co warto :) Chyba mogę nawet powiedzieć, że nie wszystko przez te dwa dni zostało przez nas odkryte, ale będzie na następny raz :)

PS.

Na zakupy (żywnościowe) warto udać się do oddalonego centrum handlowego Forum. Supermarket ma bardzo korzystne ceny i duży wybór produktów. 

Na obiad warto wybrać się do restauracji Il Vespro (Via B. D' Acquisto 9), prawdziwy sycylijski klimat, doświadczeni kelnerzy sprawiają, że czujesz się jak król zamawiając danie. Koszt przeciętnej pasty to ok. 8 euro i w zupełności się człowiek tym na je.

  • Obraz 010 1195x800
  • Obraz 024 1195x800
  • Obraz 009 1195x800
  • Obraz 015 1195x800
  • Obraz 030 536x800
  • Obraz 045 536x800
  • Obraz 046 1195x800
  • Obraz 061 1195x800
  • Obraz 063 1195x800
  • Obraz 069 536x800
  • Obraz 073 536x800
  • Obraz 089 1195x800
  • Obraz 111 1195x800
  • Obraz 117 536x800
  • Obraz 253 1195x800
  • Obraz 125 536x800
  • Dsc 0265 1195x800
  • Dsc 0268 1195x800
  • Dsc 0264 1195x800
Następnie udaliśmy się na wycieczkę na Etnę i Gole Alcantara (wąwóz Alcantara). Wycieczkę wykupiliśmy z wyprzedzeniem w biurze etnaexperience, które z całego serca polecam. Wycieczka miała rozpocząć się o 9:45 a zakończyć o 18:30. Koszt to 59 euro, a w cenie mieliśmy zapewnione: buty do trekkingu, wodę, zwiedzanie Valle del Bove, grotta dei ladri (jaskinia złodziei), wygasłe kratery, obiad (przepyszne dania regionu, wino, woda itp.), a następnie podróż do wąwozu Alcantara. Powiem tyle: za taką wycieczkę zapłaciłbym nawet 159 euro - bo warto! Osoby z etnaexperience, to przede wszystkim uprzejmość i pełen profesjonalizm. Przewodnicy mówią w języku angielskim i włoskim. Co tu więcej opisywać, zapraszam do galerii no i przede wszystkim do odbycia takiej wycieczki samemu :)
  • Obraz 319 1195x800
  • Obraz 327 1195x800
  • Obraz 345 1195x800
  • Obraz 371 1195x800
  • Obraz 354 1195x800
  • Obraz 356 1195x800
  • Obraz 386 1195x800
  • Obraz 381 1195x800
  • Obraz 385 1195x800
  • Obraz 400 1195x800
  • Obraz 419 1195x800
  • Obraz 445 1195x800
  • Obraz 452 1195x800
  • Obraz 454 1195x800
  • Obraz 464 1195x800
  • Obraz 476 1195x800
  • Obraz 505 1195x800
  • Obraz 552 536x800
  • Obraz 554 1195x800
  • Obraz 560 1195x800
  • Obraz 582 536x800
  • Obraz 611 1195x800

Kolejne punkty na naszej mapie to Agrigento, Scale dei Turchi, via del Sale (droga solna od Marsali do Trapani) i Erice. Niestety Erice zostało poza naszym zasięgiem, ponieważ kolejka linowa prowadząca do miasta była wyłączona z powodu zbyt dużego wiatru. 

Agrigento - od razu udaliśmy się do punktu turystycznego: Valle dei Templi czyli doliny świątyń. Koszt wejścia to 11 euro od osoby powyżej 25 roku życia, a poniżej 25 lat jest 6 euro. Dolina świątyń zachwyca, swoim spokojem i historią. Jednak z powodu dużego słońca, zwiedzanie ograniczało się do zdjęć, przeczytania tablicy informacyjnej i udania się do następnego punktu. 

  • Dsc 0032 1195x800
  • Dsc 0051 536x800
  • Dsc 0069 1195x800
  • Dsc 0073 1195x800
  • Dsc 0077 1195x800
  • Dsc 0090 1195x800
  • Dsc 0092 1195x800
  • Dsc 0093 536x800

Następny przystanek:

Scale dei Turchi - kredowe klify w okolicy miasta Realmonte. Piękne widoki, morze gorące jak zupa i pełno turystów. Zapraszam do galerii.

  • Dsc 0100 1195x800
  • Dsc 0111 1195x800
  • Dsc 0129 536x800
  • Dsc 0137 1195x800

Przedostatnim punktem na mapie tego dnia miały być Saliny i  Via del Sale (czyli droga solna prowadząca od Marsali do Trapani lub na odwrót).

Piękna trasa położona przy samym morzu z widokami na saliny oraz okoliczne wyspy. Po drodze zatrzymaliśmy się w miejscowej cantinie, których pełno w tej okolicy. Skosztowaliśmy przepysznego wina i w 2 litrowej butelce plastikowej wzięliśmy na wynos pycha wino, za jedyne 0,80 centów na litrze :)


Po dotarciu do Trapani, zjedliśmy obiad przy porcie i udaliśmy się w podróż z powrotem do Palermo. Niestety ostatni punkt turystyczny tego dnia - Erice będzie na następny raz :)

  • Dsc 0149 1195x800
  • Dsc 0150 1195x800
  • Dsc 0169 1195x800
  • Dsc 0173 1195x800
  • Dsc 0174 1195x800
  • Dsc 0176 1195x800
  • Dsc 0188 1195x800
  • Dsc 0190 1195x800

Z samego rana udaliśmy się do Monreale. Położona ok. 10 km. od Palermo piękna katedra, która swoim wnętrzem zachwyca. Wejście do katedry jest bezpłatne, natomiast dalsze części do zwiedzania płatne. Krużganki kosztują 6 euro, a wejście na wieżę 2 euro. Niestety wieżę otwierali dopiero po 14, zatem nie było dane nam zobaczyć pięknych widoków z góry. Generalnie warte jest swojej ceny i trzeba zobaczyć to miejsce.

  • Dsc 0204 1195x800
  • Dsc 0207 536x800
  • Dsc 0208 1195x800
  • Dsc 0217 536x800
  • Dsc 0224 536x800
  • Dsc 0230 1195x800
  • Dsc 0234 1195x800
  • Dsc 0240 536x800
  • Dsc 0242 1195x800

Cefalu 2011-08-21

Następnie udaliśmy się do Cefalu. Określiłbym to miejsce jako kurort nadmorski z piękną plażą jak w Mondello. Widok zapewne byłby o wiele lepszy, gdyby nie masa turystów, ale cóż, nie można mieć wszystkiego naraz :) Gelati najlepsze znajdziecie zaraz przy zejściu z plaży i wejściu w uliczkę prowadzącą do Cattedrale. Przeszliśmy uliczkami i dotarliśmy do pięknie położonego Duomo.

Ze smutkiem opuszczaliśmy to miasto, gdyż wiedzieliśmy, że wracamy do hotelu, a nasz pobyt się już kończy... zostało nam jeszcze dwa dni, które poświęcimy zapewne na odpoczynek na plaży...

  • Dsc 0274 1195x800
  • Dsc 0281 1195x800
  • Dsc 0288 1195x800
  • Dsc 0312 1195x800
  • Dsc 0341 1195x800
  • Dsc 0343 536x800
  • Dsc 0351 536x800
  • Dsc 0301 536x800

Czas na podsumowanie. Z jednej strony radość z powrotu w magiczne miejsce, które cały czas było w mojej głowie, z drugiej smutek, że to już koniec (przynajmniej na ten raz). 

Byliśmy na Sycylii przez pełne 9 dni. Transport mieliśmy Alitalia, zakwaterowanie w dobrym hotelu, wypożyczyliśmy samochód na 3 dni na zwiedzanie, poza tym jeździliśmy po Palermo komunikacją i wchodziliśmy do zabytków, a na wyżywienie nie oszczędzaliśmy, do tego zrobiliśmy sporo zakupów do Warszawy a koszt wycieczki wyniósł nas na osobę 3000 złotych za wszystko, więc wydaje mi się, że korzystna cena za to co mieliśmy w zamian.

Jeśli nasuwają się pytania zapraszam :) 

Zaloguj się, aby skomentować tę podróż

Komentarze

  1. kielec
    kielec (15.09.2011 22:03) +2 + -
    nak = nakręcony na Sycylię ;)
  2. kielec
    kielec (15.09.2011 22:03) +1 + -
    nak
  3. koelka
    koelka (27.08.2011 16:26) +2 + -
    Też mi się marzy Sycylia...
  4. g_firlit
    g_firlit (26.08.2011 12:19) +3 + -
    Ciekawa relacja.
    Też chętnie wróciłbym na Sycylię.
  5. slawannka
    slawannka (25.08.2011 18:07) +3 + -
    Na razie przeczytałam - dla mnie bomba! Szkoda, że nie byliście w Erice! A którego przewodnika mieliście z Etna Experience?
adi885

adi885

Adrian Jaworski
Punkty: 4135