Ajax Loader Ładuję ...

1 +
2008-10-23

Podróż Koleją na Dach Świata

Opisywane miejsca: Chiny
Typ: Inna

Wielki Mur miał oddzielać Chiny od wojowniczych plemion z Północy. Dziś Chińczycy nie budują już murów, ale ich mania wielkości przejawiła się w równie kosmicznej konstrukcji - kolei tybetańskiej. Specjalny wysłannik "Logo" sprawdził, jak jedzie się wysokogórskim ekspresem.

 

 

Kolej z Pekinu do Tybetu. Jej odcinek z Golmud do Lhasy (stolicy Tybetu) to najwyżej położona linia kolejowa na świecie (przejazd przez przełęcz Tanggula leży na wysokości 5072 m n.p.m.). Uruchomiona 1 lipca 2006 r. jest dumą narodową komunistycznych Chin i nie lada wyczynem inżynierskim. Dla Chińczyków to dowód ich geniuszu budowlanego, dla Tybetańczyków - symbol okupacji i długi, stalowy łańcuch jeszcze silniej przywiązujący ich szyję do Chin. A ja po prostu postanowiłem sprawdzić, jak się tym pociągiem jedzie.

  • Chiny

Z Warszawy do Pekinu najkrócej i najtaniej leci się przez Moskwę (ponad 9 godz. lotu, nie licząc przesiadki). Boeing do Pekinu był pełen. Pełen Azjatów - nie licząc mnie i reprezentacji piłkarek ręcznych Austrii.

Pekin wita mnie 14 marca słońcem i 13 st. na plusie. Za 16 juanów jadę prosto na kolejowy dworzec główny w Pekinie. Tam biegam od okienka do okienka, żeby spośród 36 identycznych kasjerów znaleźć tego jednego, który duka trochę po angielsku. Natychmiast zbiega się milion Chińczyków, żeby posłuchać, czego w ogóle chce ten obwieszony torbami Europejczyk. Otoczony wianuszkiem tubylców pytam o ceny biletów, a ponieważ można zapłacić tylko gotówką i tylko, rzecz jasna, w "chinese money", ruszam w kierunku banku. I wtedy orientuję się, że któryś z tego miliona Chińczyków podprowadził mi torbę z całym sprzętem foto (dwa aparaty, cztery obiektywy, flesz), czekami podróżnymi na 500 dol. i biletem powrotnym na samolot z Bombaju.

Następnych pięć godzin spędzam na komisariacie policji, gdzie absolutnie nikt nie mówi po angielsku. Wreszcie, po telefonicznej interwencji polskiej ambasady, dostaję protokół z całego zajścia. Po chińsku!



Co jeszcze spotkało Marka Osipa w chińskim pociągu - czytaj w serwisie Logo24 >>
  • Chiny
  • Modlitwy na szmatkach
  • Bilet na T27
  • China train
  • Chiny
  • Dworzec kolejowy w Pekinie
  • w pociągu
  • Golmud
  • stacja kolejowa w Lhasie
  • Lhasa

Zaloguj się, aby skomentować tę podróż

logo_24

logo_24

Logo Magazyn
Punkty: 7332