Ładuję...

kolumber.pl


Yogyakarta - Borobudur 2014-10-15

Sama Yogya rozczarowuje architekturą i klimatem. Jest raczej typowym miastem Azji, które rozprzestrzenia się chaotycznie dając wyraz swej żywotności i dynamice. Natomiast klimatyczne jest tak jak Zakopane w szczycie sezonu.

Ruszamy do Borobudur. Ta buddyjska światynia jest najistotniejsza na Jawie a powstala w ośmym wieku. Przeznaczona jest kultowi bóstwa Śiwa i stanowi jedno z najważniejszych miejsc Buddyzmu. W zasadzie jest to wzgórze przykryte świątynią, ponieważ do środka nie można wejść. Za to całość pokryta jest reliefami przedstawiającymi sceny z życia Buddy. Droga pielgrzymów wyznaczona jest spiralą mandali, ale my poruszamy się raczej swobodnie. Na górnej platformie znajduje się 72 stóp, których widok o zachodzi słońca zdobi okładkę przewodnika po Indonezji Lonely Planet. 

Ciekawę, że w XIV po przejściu Jawy i sporej części Indonezji na Islam światynie popadły w zapomnienie. Zupełnie zarośnięte dżunglą zostały odkryte na nowo dopiero w XVIII wieku. Teraz są na liście Unesco i utrzymywane w należytym stanie, choć trzęsienia ziemi na pewno nie pomagają. Pomimo palacego upału spędzamy to sporo czasu.